wtorek, 28 czerwca 2016

Wysokość konia w kłębie

Co to znaczy? Że kłąb ma tyle i tyle cm? Że koń jest taki wysoki od kopyta do czubka uszu?

NIE! Wysokość konia w kłębie mierzymy od ziemi do kłębu (miejsce, w którym szyja przechodzi w grzbiet).

Czerwona, przerywana linia - mniej więcej w tym miejscu mierzymy wysokość konia

czwartek, 23 czerwca 2016

Maści koni - dereszowata

Najczęściej występuje u koni zimnokrwistych . Sierść tych koni to mieszaniną maścistych i białych włosów, w różnych proporcjach, dlatego konie tej maści są jaśniejsze lub ciemnejsze. Dereszcze przypominają konie siwe, ale z wiekiem nie przybywa im siwych włosów, czasem wręcz przeciwnie - stają się ciemniejsze.
Odmastki maści dereszowatej:
  •  kasztanowato-dereszowata
  •  gnido-dereszowata
  •  karo-dereszowata

Pink Magnum

środa, 15 czerwca 2016

Maści koni - rozjaśnione cz.3

Maść szampańska: jedna z najrzadziej spotykanych maści. Konie tej maści mają śniadą, nakrapianą skórę (beżową lub różową). Oczy dorosłych osobników są koloru bursztynowego, a źrebięta rodzą się z niebieskimi, które przez poprzez zielone wybarwiają się na bursztynowo. Sierść bywa  w różnych odcieniach, brązowoszara, złota. Grzywa i ogon jaśniejsze, w kolorze sierści lub ciemniejsze.
Odmastki:
  • złotoszampańska: konie złociste z jasną grzywą i ogonem. 
  • bursztynowo-szampańska: sierść złocistobeżowa, grzywa, ogon oraz dolne partie nóg ciemne.
  • klasyczna szampańska: sierść szaroliliowa, grzywa i ogon zbliżone kolorem.
W obrębie maści rozjaśnionych występuje jeszcze kilka maści, warunkowanych specjalnymi genami, jednak ich rozróżnienie bywa bardzo trudne, ponieważ są one mylone z innymi, bardziej znanymi maściami.


Z maści rozjaśnionych to wszystko, więc teraz czekajcie na pozostałe maści. :)

czwartek, 2 czerwca 2016

Koszulka Perfect Horse

Wczoraj z okazji Święta Wszystkich Dzieci dostałam piękną, wspaniałą i trochę drogą koszulkę! Tak więc kosztowała 75zł z przesyłką 90,50zł. Ale wydaje mi się, że się opłacało. Napis w połączeniu z grafiką jest przezabawny.




A tutaj bluzka w całej swej okazałości:



Dodano jeszcze ulotki (chyba najbardziej interesująca rzecz :) )




No i muszę przyznać, że trochę klientów rozpieszczają (po raz pierwszy zdarzyło mi się coś takiego):



Muszę przyznać, że warto było. Teraz czekam na pranie, bo koszulka strasznie śmierdzi nowością :) A Wy dostaliście coś (dorośli przecież też powinni odkryć w sobie dziecko!)?