środa, 27 lipca 2016

Life is brutal - taki życiowy post

Czy jakoś tak to było. Z różnych powodów.

Najprostszą opcja (na podstawie własnego doświadczenia): idziemy do stajni/sklepu/gdziekolwiek, jesteśmy gotowi do opuszczenia domu/mieszkania/czegokolwiek i zaczyna padać deszcz, minutę później deszcz się nasila i zaczyna się ulewa. A Wy wyglądacie przez okno wyczekując słońca:

  fot: bajki-zasypianki.com

poniedziałek, 18 lipca 2016

Sfotografować konia...


... wcale nie jest prosto! Ano, zdjęcie wyszło rozmazane. Koń nie stoi tak, jak byśmy chcieli. Nie chce współpracować. Nie wyłączyliśmy lampy, która błysnęła koniowi w oczy i nasz rumak się spłoszył. Nie udało nam się uchwycić czterokopytnego w skoku. I jeszcze z powodu miliarda innych powodów.