poniedziałek, 10 kwietnia 2017

Jak zacząć jeździć konno?


Na wstępie zaznaczę, że nie napiszę o tym, co na pierwszą jazdę przygotować, ale bardziej co zrobić, gdy nie mamy/nasi rodzice nie mają kasy na jazdy lub nigdzie w pobliżu nie mamy stajni ;)

Zbieraj
Jeśli Twoi rodzice nie są posiadaczami sumy złotówek lub innej waluty pozwalającej na jazdy zbieraj. Grosz do grosza. Na urodziny i wszelkiego rodzaju mniejsze lub większe święta zamiast o prezenty możesz prosić o pieniądze. I tutaj taka moja mała rada: kup skarbonkę bez kluczyka! Mając
możliwość zaglądania i bycia dumnym z sumy, jaką nasza świnka/puszka od konserw skrywa w swoim wnętrzu pojawią się myśli: ,,Przecież jak kupię sobie *wpisz tu upragnioną, wymarzoną rzecz* to zostanie mi przecie parę złotych na jazdy". Tylko na ile?
Inną opcją są...

Karnety
Wydasz te pareset złotych, ale nie musisz w następnym tygodniu martwić się, czy to, co zostało po zakupie pierwszego trada starczy na kolejną lekcję. No i często jedna jazda w karnecie kosztuje nieco mniej od jazdy bez karnetu.

Po połowie
Kieszonkowe mimo wszystko nie pozwala zapłacić za lekcję? Może uda się wyżebrać poprosić rodziców o zapłacenie połowy ceny. W ten sposób podzielisz koszty po połowie i częściej uda Ci się umówić na wsiąście na patataja.

Wolontariat
Czemu nie? Są stajnie w których wolontariuszem możesz zostać. Pracujesz, pomagasz przy koniach i za dobrą robotę otrzymujesz jazdy. Uczysz się x2.

Obóz
Przekopujesz internety i kilka razy jeżdżąc po okolicy w poszukiwaniu stajni z marnym skutkiem? Możesz pojechać na obóz. Lepsze to niż nic. Dodatkowo poznasz wielu wspaniałych ludzi :)



 Hakuna Matata! Jak cudownie to brzmii
Hakuna Matata to nie byle bzik
I już się nie martw, aż do końca swych dni
Naucz się tych dwóch, radosnych słóóóów
HAKUNA MATATA! 
"Król Lew- Hakuna Matata"

POZDRAWIAM EMMĘ PROFOND!
i innych Czytelników, którzy te piękne słowa kiedyś słyszeli :)

Wiem, że wszystko w tym poście brzmi jak hasła reklamowe, jednak w pewnym sensie jest to reklama dla różnych sposobów spędzenia czasu z końmi, gdy nie mamy kasy lub stajni w pobliżu :D

zdj. pixabay.com 

6 komentarzy:

  1. Hakuna Matata, dziękuję za pozdrowienie, zapytam Cie - czemu mnie uwzględniłaś? :)
    O matko, konie są piękne, może i to dziwne, ale ich nie lubię, lecz chciałabym częściej jeździć konno, ostatni raz, jak wsiadłam i miałam okazję pogłaskać konia to było... ee...? W tamte wakacje?
    Czyli kawał czasu temu, niedługo rok minie...
    Ja oszczędzam na wakacje w Los Angeles, na jeden bilet trzeba wyłożyć około 6 tysięcy złotych, więc mogę sobie pomarzyć. A Tobie kochana życzę, byś miała bardzo dużo szczęśliwych wyjazdów <3
    Pozdrawiam i ja w tym komentarzu Cię uwzględniam, że Cie pozdrawiam! Wyraźnie to napisałam? :)
    I bardzo dziękuję za wspaniałe komentarze na moim blogu :D
    Emma ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu Cię uwzględniłam?
      1. Bardzo lubię Twojego bloga
      2. Jak już napisałam tekst ,,Hakuny Mataty" to stwierdziłam, że to w końcu bajka, którą na pewno oglądałaś.
      Powodzenia w zbieraniu! Liczę, że kiedyś polecisz do Los Angeles i spędzisz tam niezapomniany czas :)
      Taaak, te piękne, jednozdaniowe komentarze... na prawdę nie musisz dziękować. To ja podziękuję za dawkę uśmiechu, który pojawia się, gdy czytam Twoje posty.
      Pozdrawiam

      Usuń
    2. Bardzo fajny post i myślę, że wielu pomoże 💙 jeszcze jednem pomysł dzięki któremu ktoś mógłby jeździć. U mnie w stajni są luzacy. Przychodzi się wtedy 1,2 razy w tygdoniu zajmujesz się karmisz, czyścisz, wyprowadzasz konie ogulnie pomagasz i za taką pomoc możesz jeździć :D (nic nie płacąc) chciałam tylko wspomnieć może komuś się przyda ;)
      Twoje rady tez bardzo dobre
      Pozdrawiam cię ciepło i czekam na nowy post 💜💜💜💜

      Usuń
    3. Dziękuję! Luzak ważny człowiek :)
      Pozdrawiam również

      Usuń
  2. Super post!
    Pozdrawiam serdecznie <3

    OdpowiedzUsuń

Wkładam 100% siebie w każdy post i będzie mi miło jeśli dołożysz coś od siebie. Dzięki, że to czytasz, to ogromna motywacja do dalszej pracy.