poniedziałek, 12 czerwca 2017

Piękno konia

Pixabay.com
Tylko proszę mi tutaj nie pisać, że konie są piękne i nie trzeba tego opisywać. Albo mniej optymistyczna wersja: nie są pięknie i że do tego Was nie przekonam.  Ale... nie będę nikomu próbowała wyjaśnić, że mnie i paruset innym osobom te parzystokopytne zwierzęta się bardzo podobają. ,,Piękno konia" to tytuł książki.



Stwierdziłam, że po dwóch latach przeglądania zdjęć i czytania czas ją polecić. Przedstawić. Bo jak zapewne się domyślacie lubię książki. Lubię także przedstawiać (tylko nie siebie. Przedstawiać się nie lubię). Zatem czy mogło być coś lepszego niż przedstawienie książki? Tak! Wiele rzeczy, których nie chce mi się wymieniać. A nawet gdybym parę przykładów wymieniła to i tak nikt by wszystkich nie przeczytał. Bo po co? Tylko zmarnowalibyście czas. Duuuużo czasu :)
Tak więc przechodzimy do tematu wpisu, bo się rozpisałam nie na temat. Następny post też najprawdopodobniej będzie nie na temat. Nie będzie o żywych koniach (nikt się nie domyśla o co chodzi, prawda?)  Ale jeszcze zobaczę.
Autorami zdjęć są bardzo znani (przynajmniej tak mi się zdaje) fotografowie *kto by się spodziewał?  Przecież wszyscy myśleli, że autorami fotografii są orangutany*: Bob Langrish i Nicola Jane Swinney. Dużo zapewne Wam mówią te nazwiska.


Już na pierwszych stronach ujrzymy wspaniałe zdjęcia czterokopytnych. Na próżno szukać w książce fotografii osiodłanych koni, czy chociażby ludzi (i na grzbietach rumaków, i na ziemi). Jeśli chcecie się dowiedzieć coś o robieniu zdjęć tym jakże pięknym i fotogenicznym zwierzętom to również znajdziecie taki wątek.


Ogromną zaletą książki jest fakt, że znajdziemy w niej nie tylko zdjęcia, ale również charakterystyki rozmaitych ras koni. Każde zdjęcie ma też swój podpis, dzięki czemu możemy dowiedzie się, jaką rasę przedstawia. Dodatkowo zdjęcia z opisami pozwalają na lepsze zobrazowanie niektórych faktów o rasach koni.

Moim skromnym zdaniem książka jest godna polecenia. Tylko nie suszcie w niej kwiatów (jak i w innych książkach) bez wkładania ręczników papierowych, bo to może się nie najlepiej dla niej skończyć...


Od jedynego Autora tego wspaniałego bloga: Wreszcie zachciało się mi notkę napisać. O fanfary proszę!
 

18 komentarzy:

  1. Mam tę książkę i także bardzo ją lubię :D
    W sumie często korzystam z niej opisując modele,ponieważ zawsze mogę doczytać coś o danej rasie,np.:poznać jej główne cechy :)Do tego zdjęcia,masa cudnych zdjęć.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że książka zawiera więcej informacji o rasach koni niż niejeden atlas. Zdjęcia są jednymi z lepszych, które było dane mi oglądać. Pozdrawiam również!

      Usuń
  2. Widzę że to fajna książka, nie mam jej, ale mam jakieś 2 o tej tematyce. * nie będę już wspominać, że w jednej zamiast ujeżdżEnie, piszę ujeżdżAnie... *. Na następny post przygotowujesz coś o tematyce modelowej? Czy może jakieś przedstawienie książki? Nie mogę się doczekać ;D. Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książkę gorąco polecam! Co do błędu w tytule: jeśli książka dotyczy ujeżdżenia to faktycznie jest błąd, jednak może dotyczyć także ujeżdżania (choć z taką się jeszcze nie spotkałam) i wtedy błędu nie ma.
      Następny post to jedna wielka zagadka. Nawet ja niezupełnie wiem, o czym będzie. Teoretycznie plan był, aby przyszła notka dotyczyła modeli i... niech to niespodzianką zostanie do czasu ;) W praktyce jeszcze nie wiem do końca.
      Pozdrawiam

      Usuń
  3. Książki nie posiadam, ale możliwe że jak znajdę ją w sklepie, to kupię. Serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że szybko na nią na trafisz :)

      Usuń
  4. Niezmiernie się cieszę, że wreszcie coś tu napisałaś - codziennie na bloga wchodziłam, a tu nie ma nowego posta :(
    Naprawdę jesteś szczęśliwa, że nadal piszesz i masz tylu czytelników <3 Książka, którą opisałaś ma bardzo odpowiedni tytuł - i ujeżdżanie konia, pielęgnacja, branie udziału w zawodach obejmuje te dwa słowa - piękno konia. Nie chodzi tylko o piękno zewnętrzne, piękną grzywę czy czarne kopyta, lecz o jego uosobienie, prawda? Właściwie piękno zewnętrze zasłania to piękno wewnętrzne. :)
    Mam podobną książkę, która opisuje w podobny sposób piękno - akurat nie konia, nie zwierzęcia tylko osoby (Audrey Hepburn). Zdjęcia w obu książkach pokazują, jak naprawdę świat jest piękny ;)
    Czekam na kolejnego posta, może dzisiaj coś napiszę u siebie... Obejrzałam kilka dobrych filmów, coś naskrobię :D Ja Tobie życzę miłych dni weekendowych, jeśli idziesz do kina, miłego seansu :)
    Pozdrawiam letnio i wesoło ♥
    Emma <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi :) Książka zawiera zdjęcia tylko i wyłącznie wolnych koni. Zdjęć z zawodów, jazd, w boksie, podczas prowadzenia w ręku, pielęgnacji i innych tego typu czynności w niej nie znajdziesz.
      Zaczynam się Ciebie coraz bardziej bać... po piętnastym w kinie byłam.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  5. Piękna książka ❤❤❤ posiadam dwie bardzo podobne sama robię coraz większe postępy w fotografii koni ;) strasznie chciałabym się nauczyć robić idealne zdjęcia w ruchu ❤🐴 bardzo lubię takie ksiażki moja ma nardzo dużo takich fotek i opisy każdej rasy :D nie mam pojęcia i czym będzie nowy post ale bardzo mnie to ciekawi :)
    Życzę udanych wakacji i pozdrawiam ❤

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powodzenia w tej dziedzinie Ci życzę! Również nie wiem o czym będzie kolejny post, mimo iż mam na niego jako taki plan :)
      Również udanych wakacji!

      Usuń
  6. Niesamowicie podobają mi się zdjęcia, ogólnie, uwielbiam taki klimat :)
    Nigdy mnie do takiej literatury nie ciągło, ale zobaczymy, bo nie powiem, w jakiś sposób mnie zaciekawiłaś ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiłam w Twoje gusta :)
      Rozumiem, często tego typu książki nie są jakoś bardzo interesujące, jednak myślę, że warto mieć na półce taką jedną czy dwie... Przy opisywaniu modeli może się czasem przydać ;)
      Udanego ostatniego tygodnia szkoły (przed wakacjami oczywiście)!

      Usuń
  7. Posiadam tę książkę i jestem pod wrażeniem tego jaka jest "świetna".
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygląda na fajną książkę na pewno przeczytam!
      Pozdrawiam <3 <3 <3

      fithorsesgimnsaticcatsport.blogspot.com

      Usuń
  8. (w celu humorystycznym)
    Do jasnej ciasnej, kiedy kolejny post?! :)

    OdpowiedzUsuń

Wkładam 100% siebie w każdy post i będzie mi miło jeśli dołożysz coś od siebie. Dzięki, że to czytasz, to ogromna motywacja do dalszej pracy.